Kalendarium zbrodni

- We wrześniu i na początku października 1984 r. nasiliły się pogróżki wobec księdza Jerzego Popiełuszki kierowane wobec niego oraz przedstawicieli Kościoła przez wysokiej rangą funkcjonariuszy MSW. Strona kościelna zaczęła rozważać wysłanie księdza na studia do Rzymu.

- 13 października 1984 r. podczas powrotu ks. Popiełuszki z gdańskiej parafii pw. św. Brygidy jeden z przyszłych morderców, kpt. Grzegorz Piotrowski, rzucił w szybę samochodu księdza kamieniem. Kierującemu pojazdem udało się go ominąć i odjechać.

- 19 października 1984 r. po odprawieniu Mszy dla ludzi pracy w kościele Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy ks. Popiełuszko ok. godz. 21.20 wyruszył w drogę powrotną do Warszawy. Samochód prowadził jego stały kierowca i przyjaciel Waldemar Chrostowski. 

- Na drodze do Torunia w pobliżu miejscowości Górsk, na terenie niezabudowanym, zatrzymali ich samochód przebrani za milicjantów trzej funkcjonariusze IV Departamentu MSW: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala. Ksiądz został ciężko pobity, skrępowany sznurem i wrzucony do bagażnika ich auta. W tym czasie Chrostowskiego obezwładniono i wepchnięto do pojazdu.

- W miejscowości Przysiek Chrostowski zdołał wyskoczyć z jadącego samochodu i dotarł do miejscowego kółka rolniczego, a potem do jednej z toruńskich parafii. Tam przekazał informację o uprowadzeniu ks. Popiełuszki.

W tym czasie porywacze dotarli do Torunia i zatrzymali się m.in. przed hotelem Kosmos. Prawdopodobnie ksiądz uciekł wtedy z samochodu, ale Piotrowski go dogonił i pobił. Później bito go przy kolejnych przystankach. Ostatecznie ksiądz został związany w taki sposób, że przy każdym ruchu sznur zaciskał się wokół jego szyi.

- Prawdopodobnie około północy 19 października skrępowanego księdza - lub jego ciało - wrzucono do Wisły w okolicach tamy we Włocławku. Oprawcy do nóg swej ofiary przywiązali worek z przygotowanymi wcześniej kamieniami.

- Na wiadomość o uprowadzeniu ks. Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, w którym działał przez cztery lata, zaczęły się gromadzić tłumy wiernych, modląc się podczas Mszy św., Różańca i Apelu Jasnogórskiego.

- 27 października minister spraw wewnętrznych gen. Czesław Kiszczak w telewizyjnym wystąpieniu ujawnił, że porwania dokonali trzej funkcjonariusze SB: Piotrowski, Pękala i Chmielewski.

- 30 października z Wisły na tamie pod Włocławkiem wyłowiono ciało ks. Jerzego. Było tak zmasakrowane, że rodzina identyfikowała je tylko na podstawie znaków szczególnych.

- 3 listopada przy kościele św. Stanisława Kostki pochowano zamordowanego kapłana. W pogrzebie wzięto udział ponad 600 tys. wiernych oraz blisko tysiąc księży. Do grobu zaczęty ściągać pielgrzymki z całej Polski.

- 27 grudnia rozpoczął się proces morderców przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu, pod przewodnictwem jego prezesa, sędziego Artura Kujawy. Wyrok ogłoszono 7 lutego 1985 r. Grzegorz Piotrowski został skazany na 25 lat więzienia, jego przełożony, wiceszef IV Departamentu MSW Adam Pietruszka, także na 25; Leszek Pękala - na 15 lat, i Waldemar Chmielewski - na 14. Wszyscy wyszli przed upływem kary.

Źródło: Gość Niedzielny nr 42/20.10.2024, s. 18-29.