6.06.2025 r. - 15. rocznica beatyfikacji bł. Ks. Jerzy Popiełuszki

Nasz Orędownik...

15 lat temu ks. Jerzy Popiełuszko został ogłoszony błogosławionym. Od tamtej pory postać tego męczennika ożywia wiarę polskiego Kościoła. Beatyfikacja tego męczennika komunizmu odbyła się 6 czerwca 2010 r. na placu Piłsudskiego w Warszawie. Uroczystościom z udziałem tysięcy pielgrzymów i kapłanów z całego kraju przewodniczył delegat Papieża Benedykta XVI, ks. abp Angelo Amato, ówczesny prefekt watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. 

- Ksiądz Jerzy to postać najbardziej rozpoznawalna w dzisiejszej rzeczywistości Kościoła w Polsce. Jego kult się bardzo szybko rozwija - akcentuje Katarzyna Soborak, świadek życia ks. Jerzego. - Od chwili śmierci jest postrzegany jako postać, która udzielała łask. Ludzie zaczęli się modlić za jego wstawiennictwem od razu po męczeństwie i wypraszali łaski dla siebie, swoich rodzin i Polski. Imię ks. Jerzego zaczęto nadawać ulicom, placom, szkołom i różnym instytucjom. Studenci podjęli tematy prac licencjackich, magisterskich i doktoratów na jego temat. W związku z 40. rocznicą jego męczeńskiej śmierci odbyło się wiele sympozjów, spotkań i wydarzeń modlitewnych - przypomina.

 Znakiem rozwijającego się kultu jest także duże zainteresowanie jego relikwiami. - Prośby o relikwie bł. ks. Jerzego napływają z całego świata, obecnie są już na wszystkich kontynentach. W Polsce znajdują się w 1400 miejscach oraz w 600 poza naszymi granicami. W Gdańsku, Krakowie, Poznaniu istnieją kościoły pod wezwaniem bł. ks. Jerzego. W sumie jest ich dziewięć w Polsce - wymienia Katarzyna Soborak. 

Te wszystkie miejsca kultu to miejsca modlitwy i nieustannego wołania o wsparcie z nieba. I ono przychodzi, o czym świadczą napływające świadectwa o otrzymanych łaskach. Jak wskazuje nasza rozmówczyni, te świadectwa pochodzą nie tylko w Polski, ale także z Wybrzeża Kości Słoniowej, z Anglii, Australii, Francji i innych miejsc. 

- Rozszerzający się kult i otrzymywane łaski świadczą o jednym - o tym, że mordercom ks. Jerzego nie udało się zamknąć mu ust. On mówi dalej. Dociera ze swoim przesłaniem do kolejnych pokoleń, otwiera ich serca na Boga i pomaga w napotykanych trudach - podkreśla Katarzyna Soborak.  

Świadek życia umęczonego przez komunistów kapłana zauważa, że ks. Jerzy pokazał nam, współczesnym, że bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa. 

- Nie możemy ze strachu przed światem rezygnować z realizacji naszego powołania chrześcijańskiego. Sam dał nam przykład i poniósł tego najwyższą cenę. Służył Panu Bogu i drugiemu człowiekowi, budował jedność w Narodzie, dbał o godność każdego dziecka Bożego. Teraz pomaga nam kontynuować tę misję - apeluje do współczesnych. 

Przykład życia i pozostawione nauczanie bł. ks. Jerzego są ponadczasowe, ponieważ zawierają w sobie prawdy ewangeliczne. 

- Dla mnie osobiście to wielkie błogosławieństwo, że mogłam znać ks. Jerzego, że dziś widzę, jak wiele się dzieje wokół jego osoby i jak oddziałuje na Kościół. To oddziaływanie trzeba poruszać dalej, aby w duchu nauczania ks. Jerzego przezwyciężać podziały wśród Polaków i jednoczyć życie Narodu wokół wartości, które biorą w obronę każdego człowieka i kierują nasz wzrok w stronę Boga, który może pokonać każde zło - dodaje Katarzyna Soborak. 

Ksiądz Jerzy Popiełuszko został zamordowany przez funkcjonariuszy SB w nocy z 19 na 20 października 1984 r. 30 października 1984 r. z zalewu przy tamie na Wiśle we Włocławku wyłowiono ciało kapłana. Pogrzeb odbył się 3 listopada 1984 r. Proces beatyfikacyjny ks. Jerzego rozpoczął się na szczeblu diecezjalnych w 1997 r., a zakończył w Rzymie 19 grudnia 2009 r. papieskim dekretem o męczeństwie. Dziś jako błogosławiony jest orędownikiem nas i naszych polskich spraw przed Bogiem. 

Źródło: K. Gajkowski, Nasz orędownik, w: Nasz Dziennik nr 129/2025 (6.06.2025), s. 12.

Marsz ulicami Radomia ku czci ks. Jerzego

Kilkaset osób wzięło udział 19 października w Marszu Pamięci ku czci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Wczoraj minęła 40. rocznica męczeńskiej śmierci kapelana Solidarności. 

Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy świętej, której w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej, przewodniczył o. Juniper Ostrowski, gwardian zakonu ojców bernardynów. 

– Przychodzimy dzisiaj błogosławiony księże Jerzy do tej świątyni, aby podziękować tobie za twoje nauki, jednocześnie prosząc o siłę, moc oraz światło Ducha Świętego, jak również o roztropność dla Polski, dla nas samych, abyśmy potrafili uszanować drugiego człowieka, dawać świadectwo naszej wiary i z miłością wskazywać drogę ku Chrystusowej Ewangelii – mówił o. Juniper Ostrowski.

Po liturgii kilkaset osób przeszło ulicami Radomia od kościoła bernardynów w kierunku katedry Opieki NMP. Tam przy pomniku bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, zostały złożone kwiaty. Uczestnicy marszu nieśli obraz z wizerunkiem ks. Popiełuszki, oraz jego zdjęcia. W wydarzeniu udział wzięli m.in. poseł Zbigniew Kuźmiuk i Jan Rejczak, wieloletni przewodniczący Klubu Inteligencji Katolickiej w Radomiu. 

Przypomnijmy, że 19 października 1984 roku ks. Popiełuszko został porwany i zamordowany przez funkcjonariuszy SB. Zginął męczeńską śmiercią, mając zaledwie 37 lat. Po trwającym 13 lat procesie beatyfikacyjnym, 6 czerwca 2010 r. ksiądz Popiełuszko, jako męczennik za wiarę, został ogłoszony błogosławionym przez papieża Benedykta XVI, a w 2014 r. papież Franciszek ustanowił go patronem "Solidarności".  

rm/ Radom

Bydgoszcz: osoby życia konsekrowanego wspominały bł. ks. Popiełuszkę

Centrum Edukacyjno-Formacyjne Diecezji Bydgoskiej było miejscem spotkania, jakie odbywało się w ramach rocznej formacji osób konsekrowanych. - Dzisiaj łączy nas bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Za nami adoracja, różaniec, w czasie którego wybrzmiało jego nauczanie. Polecamy diecezję i ojczyznę, modląc się o świętość narodu – mówiła s. M. Aurelia Kumon z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi.

Z zaproszenia na spotkanie skorzystały siostry zakonne oraz wdowy. – Po to, by zacieśnić i pogłębić więzi między sobą. By umocnić się w wierze, ożywić ducha, a także otoczyć wzajemną modlitwą i życzliwością – dodała s. M. Aurelia Kumon ISSM.

Referentka ds. życia konsekrowanego podkreśliła, że takie spotkania „mają osoby konsekrowane również zainspirować do większej pracy nad sobą w drodze do świętości”. – Byśmy mogły lepiej żyć naszym charyzmatem, a przez to też włączyć się w ten nurt ewangelizacyjny Kościoła. By popatrzeć w jednym kierunku, rozeznać aktualne potrzeby i wyzwania, z jakimi Kościół musi się zmierzyć wobec współczesnego świata – powiedziała.

Jednak, by dobrze wypełniać służbę, siostry podkreślały, że nie można ani na chwilę zapomnieć o roli duchowości w całym procesie budowania wiary, a przez to relacji z Jezusem. – W obecnym roku duszpasterskim przyświeca nam hasło „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”. Często to uczestnictwo kojarzy nam się z pewną aktywnością. Na pewno jej w życiu nie brakuje, ale warto zadać sobie pytanie, czy tak samo jesteśmy aktywne na polu duchowym? Stąd jest to okazja do odnowienia tej pierwszej, wiernej miłości do Jezusa i zobaczenie, w jakim kierunku idziemy – dodała s. M. Aurelia Kumon ISSM.

W programie znalazła się konferencja, jaką wygłosił jezuita – o. Janusz Tereszczuk SI. Kapłan zajął się tematem sakramentu pokuty i pojednania. – Jan Paweł II bardzo mocno zachęcał do tego, by lud Boży, więc także i my, odkrywał na nowo wartość tego sakramentu. Chciałbym zwrócić uwagę na to, co Jezus mówi do św. Siostry Faustyny, kiedy prosi ją, by modliła się o to, aby ludzie bez lęku, ale z ufnością udawali się do tego źródła, jakim jest sakrament pokuty. Jak mówi, jedynym narzędziem, jakim możemy czerpać z tego źródła jest ufność. Myślę, że ona przyda się nam wszystkim – kapłanom i siostrom również – powiedział o. Tereszczuk SI. – Bardzo ważne jest, aby zobaczyć to bogactwo charyzmatów, jednocząc się przy tym na modlitwie – podsumował obecny bp Krzysztof Włodarczyk.

Siostry zakonne, dziewice konsekrowane oraz wdowy spotykają się wspólnie trzy razy do roku.

Ostrowiec Świętokrzyski: wprowadzenie relikwii bł. Jerzego Popiełuszki

W 40. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Ostrowcu Świętokrzyskim miała miejsce Msza św. połączona z uroczystym wprowadzeniem relikwii błogosławionego męczennika.

Eucharystii odprawionej w liturgiczne wspomnienie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Mszę św. koncelebrowali proboszcz parafii ks. Marek Kuliński i kapłani z dekanatu ostrowieckiego. Udział w modlitwie wzięli przedstawiciele NSZZ Solidarność, parlamentarzyści, władze miasta i powiatu oraz liczni wierni. Jana Pawła II.

Relikwiarz błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki do ołtarza wniósł przedstawiciel „Działaczy Opozycji Antykomunistycznej Wolni i Solidarni”, dzięki którym parafia otrzymała ten cenny dar. W procesji niesiono również obraz z wizerunkiem bł. ks. Jerzego, podarowany parafii przez biskupa ordynariusza.

Bp Nitkiewicz przypomniał w homilii sylwetkę bł. Jerzego. – Kiedy ks. Popiełuszko zabiegał o rzeczy nieosiągalne, a zarazem zabronione w czasach reżimu komunistycznego, dla wielu wydawał się być naiwnym marzycielem. Twierdzili, że zaszkodzi sobie i Kościołowi, a i tak niczego nie zmieni. Tylko przedstawiciele władzy, funkcjonariusze aparatu represji, poczuli realne zagrożenie. Dlatego próbowali skompromitować kapłana na różne sposoby. W końcu wdeptali go w ziemię, nieświadomi tego, że jest ziarnem, które obumierając zakiełkuje i wyda obfity plon. Cóż za opatrznościowa nieroztropność…, ale to Bóg wyprowadził z bestialstwa, jakim było zamordowanie kapłana, wielkie dobro  – zauważył bp Nitkiewicz.

Ordynariusz Sandomierski opowiedział jednocześnie o podniosłej atmosferze panującej w Białymstoku w dniu sekcji zwłok ks. Popiełuszki i o represjach komunistów wobec taksówkarzy, którzy zostali ukarani mandatami oraz pozbawieniem licencji za to, że masowo towarzyszyli karawanowi wiozącemu ciało męczennika. Kuria archidiecezjalna stanęła natychmiast w obronie ukaranych, choć nie udało się niestety wprowadzić trumny do białostockiej prokatedry.

– Byłem wtedy diakonem z parafii prokatedralnej i pomimo upływu lat noszę w sercu wspomnienia tamtych chwil. My także potrzebujemy wiary ks. Jerzego. Starsi powinni wspierać dzieci i młodzież, sami będąc dla nich przykładem. Ileż wspaniałych dziewcząt i chłopców z naszej diecezji, zmieniło radykalnie swoje poglądy i sposób życia po opuszczeniu rodzinnego domu? Moralne i słuszne stało się dla nich to, co w danym momencie się opłaca, prawdą jest opinia dominująca w mediach, inspirowana niejednokrotnie światopoglądem ateistycznym. Mówią jak wszyscy, żyją jak wszyscy – mówił biskup.

W dalszej części homilii bp Nitkiewicz zwrócił uwagę na współczesne zagrożenia, które dotykając pojedyncze osoby i cały naród. – Znaczna część Polek i Polaków kieruje się głównie perspektywą doczesności, przy czym przeciętny człowiek myśli zasadniczo o samym sobie. W związku z tym, ktoś powiedział dosadnie, że pozostały tylko opary wiary. Przychodzi na myśl jazda samochodem przy pustym baku. Jeśli coś nas bezpośrednio nie dotyczy, pozostajemy biernymi obserwatorami, a gdy ostatecznie i my znajdziemy się na celowniku, bywa już za późno. Jak jednak mówi św. Augustyn: „Korzeniem dzisiejszego zamieszania - dezorientacji - są nie tyle błędy, co słabość tych, którzy powinni być świadkami prawdy”. Dziękujmy Bogu za dar wiary i starajmy się ją wyznawać naszym życiem, nie zważając na koszty, jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jeśli ktoś chce być wierny Chrystusowi, to nie ma innego wyjścia, musi iść pod prąd, gdyż świat jest zaprzeczeniem Ewangelii. Pan Jezus obiecuje nagrodę za wierność, mówiąc: „Kto przyzna się do mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych” – powiedział kaznodzieja.

Pod koniec Mszy św. bp Nitkiewicz poświęcił obrazy bł. ks. Jerzego. Zapowiedział, że jeden z nich będzie peregrynował po ostrowieckich parafiach drugi zaś trafi do Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Obchody 40. rocznicy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki zakończył Wieczór Uwielbienia.

ks. gs/ Ostrowiec Świętokrzyski